czcionka normalna czcionka +1 czcionka +2
Dzisiaj jest środa, 22 listopad   
Wyślij kwiaty Wyślij kwaity
><img src=

Francja elegancja 26/07/2009

Francja elegancja

Praktyczny, dobrze wykonany, ekonomiczny - to ostatnie rzeczy, jakich się wymaga od kabrioletów. A jednak Peugeotowi udało się stworzyć samochód, który cieszy jazdą pod gołym niebem i jednocześnie pozostaje zaskakująco uniwersalny.

Niemieckie samochody są świetnie wykonane, zaś japońskie niezawodne. I dlatego ani nad Renem, ani na przedmieściach Tokio nigdy nie powstał atrakcyjny kompaktowy kabriolet (sportowy, owszem). W projektowaniu tego typu aut liczy się przede wszystkim fantazja - w Japonii i Niemczech towar deficytowy. Za to Francuzi mają jej w nadmiarze, czym chętnie się pochwalili, budując Peugeota 308 CC. Pod względem designu samochód przyćmiewa całą konkurencję.

Może z założonym dachem jego sylwetka przypomina nieco stękającego pieska, ale w ciągu 20 sekund - gdy dach znika w bagażniku - auto zmienia się w obiekt westchnień. Co jednak jest znacznie ważniejsze, w tym superatrakcyjnym nadwoziu Francuzom udało się zmieścić wyjątkowo praktyczne i komfortowe wnętrze. Nawet dwa tylne fotele - inaczej niż w większości aut tego typu - nadają się do przewożenia dzieci, które ukończyły przedszkole.

Bagażnik przy założonym dachu ma gigantyczne w tej klasie 403 litry pojemności. Czy czteroosobowa rodzina lubiąca podróże pod gołym niebem powinna oczekiwać czegoś więcej?
Owszem - rewelacyjnego wyciszenia, doskonałego wykonania (skórą obito nawet deskę rozdzielczą, co jest rzadko spotykane w autach czterokrotnie droższych), fantastycznych foteli z wbudowanym systemem Airwave (nawiew ciepłego powietrza skierowany na kark kierowcy) i zaskakująco dobrej sztywności nadwozia, co w polskich realiach jest szczególnie ważne. To jeden z niewielu kompaktowych kabrioletów, który w koleinach i na wybojach nie sprawia wrażenia, jakby zaraz miał się cały rozkręcić, zostawiając za sobą kilometrowy pas śrubek i nakrętek.

Niestety, usztywnienie nadwozia 308 CC wymagało zatrudnienia ludzi uwielbiających zabawy ze spawarką. W porywie fantazji dorobili oni w podwoziu peugeota mnóstwo rurek, blaszek i rozpórek, przez co całe auto waży ponad 1500 kg. Sporą masę czuć nawet wtedy, gdy pod maską znajduje się benzynowy 150-konny silnik 1,6 THP (owoc współpracy Francuzów z BMW).

Mało emocjonujące osiągi auto rekompensuje rozsądnym spalaniem - w mieście bez trudu zejdziemy do 10 l na 100 km, a w trasie spokojnie odejmiemy od tego kolejne trzy litry. Zawieszenie i układ kierowniczy także dają jasno do zrozumienia, że 308 CC nie ma aspiracji sportowych.
więcej na:www.wprost.pl Numer: 27/2009 (1382)

oprac.JC HappySenior.pl