czcionka normalna czcionka +1 czcionka +2
Dzisiaj jest czwartek, 21 czerwiec   
Wyślij kwiaty Wyślij kwaity
><img src=

Czy warto posiadać wideorejestrator w samochodzie? 13/04/2018

Czy warto posiadać wideorejestrator w samochodzie?

Wzrost liczby samochodów wyposażonych w wideorejestratory jest widoczny gołym okiem. Pod lokalnymi wiadomościami związanymi ze zdarzeniami drogowymi często udostępnianie są filmiki nie z jednej czy dwóch, ale nawet trzech różnych kamer, które znalazły się w tym samym miejscu i czasie. Moda, która przybyła do nas ze wschodu, zwłaszcza z Rosji i Ukrainy, wiąże się z częstym brakiem ubezpieczenia tamtejszych kierowców. Wypadek, który kończył się ucieczką sprawcy, sprawiał, że nie było możliwe wyegzekwowanie odszkodowania. W Polsce brak ubezpieczenia to problem marginalny, jednak sprzedaż kamer samochodowych i tak rośnie. Dlaczego tak się dzieje i czy warto posiadać taki wideorejestrator w samochodzie?


Czy siła naszych argumentów wystarczy?


Kolizja to niezwykle stresująca sytuacja dla każdego kierowcy, zwłaszcza wtedy, gdy ustalenie jej sprawcy sprawia kłopot. Drugi uczestnik może stwierdzić, że jest niewinny, a brak jakichkolwiek świadków sprawia, że rozstrzygnięcie należy do policji. W takim momencie jedyne rozwiązanie to odpowiednia argumentacja (zakładając, że wszystko zrobiliśmy zgodnie z prawem), którą udowodnimy naszą niewinność - niestety, nie zawsze jest ono skuteczne.


Nawet jeśli nie jesteśmy bezpośrednimi uczestnikami kolizji, poruszając się po drogach publicznych, często natrafiamy na kierowców, którzy naginają prawo do granic możliwości, zagrażając sobie, a przede wszystkim innym uczestnikom ruchu drogowego. Większość podróżujących spotkała się z niebezpiecznymi manewrami, takimi jak zmiana pasa ruchu bez spojrzenia w lusterka czy “wyprzedzanie na trzeciego”. Możemy się złościć i spisać numery rejestracyjne, jednak bez żadnych dowodów nie doprowadzimy do ukarania takiego kierowcy.


Może stać się również tak, że sami zostaniemy oskarżeni o popełnienie wykroczenia, np. przez patrol policji, który zmierzy naszą prędkość i stwierdzi, że została ona przekroczona. Możemy być w stu procentach przekonani o swojej niewinności, jednak bez mocnego dowodu czeka nas mandat. W czasach, gdy pojawiają się doniesienia o wadliwych radarach posiadanych przez policję, wielu kierowców chce zarejestrować prędkość i obraz z drogi ze swojej perspektywy.


Jak się skutecznie obronić?


Wszystkie te problemy mogą zostać rozwiązane za pomocą małego urządzenia, które po zainstalowaniu staje się praktycznie niewidoczne. Rejestruje ono każdy przejechany przez nas kilometr i w niektórych sytuacjach może stanowić solidny materiał dowodowy, który udowodni naszą niewinność. Nie ma co się dziwić, że Polacy uzbrajają się w wideorejestratory samochodowe. O możliwościach takich urządzeń opowiedział Tomasz Kowalewski z firmy EZVIZ:

  • Nowoczesne wideorejestratory samochodowe są wyposażone w funkcję, która umożliwia błyskawiczne zabezpieczenie nagrania przed nadpisaniem w celu wykorzystania go jako materiału dowodowego. Niektóre urządzenia, takie jak EZVIZ S2, posiadają także funkcje przebiegu podróży, z których wyróżnić można ostrzeganie przed zderzeniem, ostrzeganie przed zmianą pasa ruchu czy przypominanie o ograniczeniu prędkości. Dzięki trybowi słabego oświetlenia, kamera automatycznie dostosowuje ekspozycję, co umożliwia nagrywanie filmów podczas nocnej podróży, a rozdzielczość full HD zapewnia doskonałą widoczność np. tablic rejestracyjnych. Dodatkowo ekran o przekątnej 2 cali pozwala obejrzeć nagrany materiał, np. w celu zaprezentowania go policjantowi, a dzięki dostępnej na smartfony aplikacji można to zrobić także na ekranie telefonu.

Kamera nie tylko do jazdy samochodem


Kamera samochodowa może stać się naszym asem w rękawie w podbramkowych sytuacjach. Po zobaczeniu nagrania nikt nie będzie próbował przypisać nam winy, o ile rzeczywiście postąpiliśmy zgodnie z prawem. To także sposób na piętnowanie agresywnych zachowań na drodze - policja chętnie przyjmuje takie nagrania, o ile pozwalają one na ustalenie kim jest sprawca.


Warto pamiętać, że funkcje bezpośrednio związane z dokumentowaniem kolizji to nie jedyne możliwości takich urządzeń. Wiele osób wykorzystuje je do zwyczajnego nagrywania trasy, gdyż akurat przejeżdżają przez wyjątkowo urokliwe okolice i chcą w późniejszym czasie komuś je pokazać. Doskonale w takich sytuacjach sprawdzą się kamery sportowe, z powodzeniem pełniące także rolę wideorejestratora samochodowego. Wspomniany wcześniej Ezviz S2 może zostać bardzo szybko wyjęty z samochodu i zabrany na stok narciarski czy przejażdżkę rowerem, bez problemu rejestrując obraz w ciężkich warunkach.


Koszt takiego urządzenia nie jest wielki w porównaniu do tego, ile nerwów może zaoszczędzić. Wiedzą o tym kierowcy, gdyż liczba kamer stale rośnie, łącznie z nagraniami, które pojawiają się w internecie. Trudno przewidzieć, czy ich obecność wpłynie na bezpieczeństwo na drogach, jednak niektórzy być może przemyślą próbę wykonania niebezpiecznego manewru, wiedząc, że są zewsząd obserwowani przez wideorejestratory.


Wasze komentarze Dodaj komentarz

Brak komentarzy.