czcionka normalna czcionka +1 czcionka +2
Dzisiaj jest poniedziałek, 10 grudzień   
Wyślij kwiaty Wyślij kwaity
><img src=

Pojedynek gigantów 08/11/2009

Pojedynek gigantów Tylko dla tej wystawy warto teraz pojechać do Paryża. W Luwrze otwarto właśnie wielką retrospektywę trzech XVI-wiecznych malarzy, którzy tworzyli w Wenecji i dla wenecjan. Ponad 80 płócien, w tym wiele słynnych, przyleciało z całego świata na kilka miesięcy. Aż do stycznia 2010 r. pod jednym dachem można oglądać prace Tycjana, Veronesego, Tintoretta i innych.

W długiej kolejce do wejścia w podziemiach obok szklanej piramidy nie ma niepokoju. Kupujący bilety zostali lojalnie uprzedzeni o tym, że na wejście na wystawę czeka się co najmniej pół godziny. Wielojęzyczny tłum niczym pod wieżą Babel.

Para 30-latków z Osaki przyznaje, że dla wenecjan zrezygnowali z pchania się do Mony Lisy. W nieformalnym (ale niekończącym się) wyścigu atrakcyjnych wystaw organizowanych przez najsłynniejsze muzea świata Luwr w tym sezonie zdystansował konkurentów. Świadczy o tym nie tylko pokornie czekający tłum widzów, ale także entuzjazm pierwszych recenzentów wystawy. Ktoś z czekających po niemiecku martwił się o to, że nie rozumie tytułu wystawy „Tycjan, Tintoretto, Veronese. Rywale z Wenecji".

Rzeczywiście, myśl kuratora jest ambitna. To, co laikowi kojarzy się ogólnie ze zmysłową sztuką bogatej i dumnej Najjaśniejszej Republiki, ma teraz zostać poddane gruntownej analizie. Wystawa zakłada więc nie tylko niefrasobliwe oglądanie skarbów sztuki weneckiej XVI wieku, ale i wysiłek intelektualny. Francuscy muzealnicy znani są z tego, że zazwyczaj nie wystarcza im samo pokazywanie dzieł sztuki na wystawach. Lubią dokładać porcję wiedzy i propozycje interpretacji. A mając do dyspozycji dzieła tak wyraziste jak te ściągnięte do Paryża, kuratorzy przy jednym ogniu upiekli dwie pieczenie. Bo choć pierwsze wrażenia zwiedzającego będą dotyczyć tego, co przedstawionych malarzy łączy, porównywanie dzieł w poszczególnych sekwencjach uzmysłowi różnice między upodobaniami, dążeniami i warsztatami poszczególnych twórców.

Sztuka Wenecji XVI wieku opierała się głównie na odniesieniach do dzieł Tycjana.
wiecej na: www.wprost.pl Numer: 42/2009 (1395)

opr.IR HappySenior.pl